Wiesz, co w tej ohydnej sprawie jest dla mnie zadziwiające? Bestia i jego ofiary żyły lub żyją wśród ludzi, w jakimś społecznym otoczeniu, które o niczym “nie wiedziało” (?). Ten horror trwał przez tyle lat i każdy z sąsiadów bliższych i dalszych pewnie - “dla świętego spokoju” wolał się nie wychylać. I dla mnie to jest najstraszniejsze. No własnie. Dokąd zmierza świat?
To nie pierwszy i nie ostatni taki zwyrodnialec. Jakoś tak łatwo przychodzi nam oceniać sąsiadów, ale czy sami zdalibyśmy egzamin w takiej sytuacji. Często jest tak, że coś wydaje się dziwne, ale nie domyślamy się, że za drzwiami rozgrywa się tragedia.
Jest to przez nas odbierane jako straszne, ale dlatego, że media o tym doniosły. A ile tragedii rozgrywa się po cichu i nikt o nich nigdy się nie dowie?
Droga Skem! Jak znam życie - matka ofiary była prawdopodobnie także ofiarą. Pewnie sprawa wyjdzie na jaw w śledztwie. Co do uwagi Lunetariusa odnośnie sąsiadów i moich “ocen” - gdyby nie ostra reakcja sąsiadów, pewna starsza pani zostałaby zamordowana przez szalonego narkomana. Gdyby nie zbiorowe działanie sąsiadów - bandycka melina w jednym z mieszkań w moim bloku miałaby się dobrze do tej pory. Itd. Itp. Nie musimy zaraz zdawać egzaminów, ale powinnismy być uwrażliwieni na los i krzywdę innych. Wybacz, Skem, że się rozpisałam. Pozdrawiam!
Witaj Skem! Skoro można jeszcze rozwinąć wywołany przez Ciebie temat. Oczywiście należy dodać,że ta własna wygoda to rzecz cenna i wskazana. Ale człowiek nie jest przecież samotną wyspą, zagubioną gdzieś na oceanie. Powiem więcej - moim zdaniem - jeśli przechodzimy obojętnie obok zła (wszystko jedno w jakiej ono wystepuje postaci) - to zło obróci się przeciwko nam wcześniej czy później. Mamy to jak w banku.
Pozdrawiam!
Dzisiaj mówimy o zwyrodnialcu i pukamy się w głowe, jutro będziemy gadać o stu innych rzeczach zapominając o zwyrodnialcu i nie zauważymy, że za ścianą dzieje się tragedia. Tak już jest bo świat za szybko pędzi…Właśnie taka historia jak z austryjakiem na chwilę włącza hamulec -tylko na chwię!
pozdrawiam
@kasia: bo chyba na tym rzecz polega, żeby innym udowodnić jakim się jest mucho man’em
@lavinka: eee tzn. w Polsce?
@pleciugo: masz 100% rację, wszystko co zrobimy do nas wraca…
@qucios: myślę, że po każdym takim przypadku baczniej obserwujemy otoczenie, świadomie czy podświadomie, a co z wiedzą nabytą robimy, to już inna sprawa…
a dlaczego nikt tego nie widział i nie słyszał o tym?!!! serce mnie boli gdy słyszę o takich wiadomośćiach!!! ja uważam że ten dziadek powinien iść do więżienia na dożywocie a dzieci trzeba zabrać do domu dziecka dla dzieci ważniejsze jest życie
kwiecień 30, 2008 at 8:40 pm
Wiesz, co w tej ohydnej sprawie jest dla mnie zadziwiające? Bestia i jego ofiary żyły lub żyją wśród ludzi, w jakimś społecznym otoczeniu, które o niczym “nie wiedziało” (?). Ten horror trwał przez tyle lat i każdy z sąsiadów bliższych i dalszych pewnie - “dla świętego spokoju” wolał się nie wychylać. I dla mnie to jest najstraszniejsze. No własnie. Dokąd zmierza świat?
kwiecień 30, 2008 at 9:01 pm
a gdzie żona? matka dziewczyny?
kwiecień 30, 2008 at 9:04 pm
To nie pierwszy i nie ostatni taki zwyrodnialec. Jakoś tak łatwo przychodzi nam oceniać sąsiadów, ale czy sami zdalibyśmy egzamin w takiej sytuacji. Często jest tak, że coś wydaje się dziwne, ale nie domyślamy się, że za drzwiami rozgrywa się tragedia.
Jest to przez nas odbierane jako straszne, ale dlatego, że media o tym doniosły. A ile tragedii rozgrywa się po cichu i nikt o nich nigdy się nie dowie?
kwiecień 30, 2008 at 9:38 pm
Droga Skem! Jak znam życie - matka ofiary była prawdopodobnie także ofiarą. Pewnie sprawa wyjdzie na jaw w śledztwie. Co do uwagi Lunetariusa odnośnie sąsiadów i moich “ocen” - gdyby nie ostra reakcja sąsiadów, pewna starsza pani zostałaby zamordowana przez szalonego narkomana. Gdyby nie zbiorowe działanie sąsiadów - bandycka melina w jednym z mieszkań w moim bloku miałaby się dobrze do tej pory. Itd. Itp. Nie musimy zaraz zdawać egzaminów, ale powinnismy być uwrażliwieni na los i krzywdę innych. Wybacz, Skem, że się rozpisałam. Pozdrawiam!
kwiecień 30, 2008 at 10:20 pm
@lunetarius: niestety nie ostatni i to może jeden z dowodów na to, że ponieśliśmy totalną porażke jako gatunek
@pleciugo: ja też uważam, że nie wszyscy przechodzimy obojętnie… choć często dla własnej wygody łatwiej udawać, że się nie widzi…
maj 1, 2008 at 6:34 przed południem
czytałam info w wiadomościach na onecie, to co nam sobie trudno wyobrazić dla innych jest normalnym życiem, tylko kur…de dlaczego kosztem innych
maj 1, 2008 at 1:38 pm
Jak czytam takie njusy to cieszę się,że mieszkam w kraju gdzie sąsiad donosi na sąsiada. Serio.
maj 1, 2008 at 6:19 pm
Witaj Skem! Skoro można jeszcze rozwinąć wywołany przez Ciebie temat. Oczywiście należy dodać,że ta własna wygoda to rzecz cenna i wskazana. Ale człowiek nie jest przecież samotną wyspą, zagubioną gdzieś na oceanie. Powiem więcej - moim zdaniem - jeśli przechodzimy obojętnie obok zła (wszystko jedno w jakiej ono wystepuje postaci) - to zło obróci się przeciwko nam wcześniej czy później. Mamy to jak w banku.
Pozdrawiam!
maj 1, 2008 at 7:17 pm
Dzisiaj mówimy o zwyrodnialcu i pukamy się w głowe, jutro będziemy gadać o stu innych rzeczach zapominając o zwyrodnialcu i nie zauważymy, że za ścianą dzieje się tragedia. Tak już jest bo świat za szybko pędzi…Właśnie taka historia jak z austryjakiem na chwilę włącza hamulec -tylko na chwię!
pozdrawiam
maj 2, 2008 at 6:45 przed południem
@kasia: bo chyba na tym rzecz polega, żeby innym udowodnić jakim się jest mucho man’em
@lavinka: eee tzn. w Polsce?
@pleciugo: masz 100% rację, wszystko co zrobimy do nas wraca…
@qucios: myślę, że po każdym takim przypadku baczniej obserwujemy otoczenie, świadomie czy podświadomie, a co z wiedzą nabytą robimy, to już inna sprawa…
maj 4, 2008 at 4:56 pm
a dlaczego nikt tego nie widział i nie słyszał o tym?!!! serce mnie boli gdy słyszę o takich wiadomośćiach!!! ja uważam że ten dziadek powinien iść do więżienia na dożywocie a dzieci trzeba zabrać do domu dziecka dla dzieci ważniejsze jest życie
maj 4, 2008 at 7:39 pm
Dłuuuuuuuuuuuuuuuuuuugie i bolesne tortury dla tego śmiecia.
maj 5, 2008 at 9:00 przed południem
@rek: w rzeczy samej…
@gwiazdeczka: też trudno jest mi uwierzyć, że nikt nic…