Pani Samo Zło.
13:44 Pani Samo Zło albo Czarna Mamba (jak kto woli) powoli odchodzi w niebyt. Zastanawiam się czy to efekt starzenia się, czy innej życiowej perspektywy. Po 4 godzinach oczekiwania na auto w serwisie wyruszyłam w drogę. A auto nic, pskius… znowu straciło moc. Dawniej zrobiłabym karczemną awanturę, a dziś z całkowitym spokojem poprosiłam, aby po auto przyjechali i je doprowadzili do porządku. Nawet perspektywa wyjazdu jutrzejszego do Gdańska, mnie nie przeraża… no cóż wsiądę w pociąg. Może to i nawet lepiej.
15:04 Decyzja podjęta, dyspozycje wydane. Druga dziesięć przyjedzie po mnie pan Taxi, zawiezie gdzie trzeba… co prawda 6 godzin w pociągu to wyzwanie, ale co tam… Kiedyś tak jeździłam i było dobrze. No i poczytać można, choć słabo do czytanie do… widzę, raczej z…
17:12 Plan był doskonały tylko z realizacją gorzej ;P. Nie ma już biletów na sypialny, a drugą klasą pospiesznym to ja nie pojadę, aż tak odważna nie jestem :). Pakuję się i jadę dziś… gdzie dojadę tam się prześpię. Howgh!
18:13 O zwrócili auto… a zatem w drogę, kogo odwiedzić po drodze? Agap może Ciebie? pozdrawiam automobilowo :).
Filed under: Polska, codzienność, ja, praca, życie







Z wiekiem - przepraszam za ten początek:-))) - nabieramy dystansu do takich zdarzeń. Kiedyś wydawało sie nam, że wszystko możemy i że wszystko musi być takie, jak tego chcemy.
Dziś… wiemy, że na większość spraw i zdarzeń nie mamy wpływu. To one dzieją się i wciągają nas w swój wir.
Pociąg to dobra rzecz. Przynajmniej poczytasz sobie.
No to Pan Bóg łaskaw! A dlaczego - kap, kap?
Pozdrawiam!
@lunetarius: nie ma co się oszukiwać ;P
@pleciugo: jakoś tak tęskno mi się zrobiło tylko nie wiem do czego? kogo?
Wiedziałaś odchodząc z firmy, że się zmienisz i przyznaj, że Ci się to podoba:) miłego dzionka:)
Coś jest na rzeczy z tą kapliczką. Komentarze mówią za siebie.Mnie też ogarnęły jakieś sentymenty i tęsknoty nie wiadomo za czym.
@kasia: oj podoba mi się :)
@pleciugo: lecę czytać ;)
ale miło mi się zrobiło, dzięki :), masz rację, powinnaś mnie odwiedzić: zapraszam w niedzielę 1 czerwca. Poważnie. Szczegóły załatwimy na gg OK?
a kiedy jedziesz w moją stronę?:)
a ja w czerwcu w PL bede…tylko kurcze nie wiem jak i gdzie bo automobilu to ja nie posiadam….:/