sobota.
Napisane dnia maj 10, 2008 autor skem
13:23 Zdjęcia własnie jadą :). Wiem, wiem obiecałam wczoraj, ale już nie miałam siły na to… dziś zakupy, sprzątanie… dopiero teraz mam chwilę, aby się Wami zająć ;). O tym, że piękny dzień nie muszę pisać, wystarczy spojrzeć za okno…
13:59 Jestem zdruzgotana ilością błędów ortograficznych jakie zrobiłam w tym tygodniu… Porażka.
21:02 Popołudnie w babsko dziecięcym gronie, wspólne pieczenie ciasta, robienie sałatki i mini hot’dogów. Do pewnego mementu babskim, bo dzieciaki zechciały zacieśnić moje stosunki sąsiedzkie i zaprosiły małą sąsiadeczkę. Przynajmniej wiem, że Pan Ciapa ma na imię Jarek ;P.







proszę Cię pamiętaj, że są tacy którzy robią wiele więcej błędów np ja;P
@Kasia: to mnie nie pociesza ;)
dlaczego?:P
Te błędy to plaga, często zastanawiam się, jak napisać czasem proste słowa :)
A kto to jest Pan Ciapa?
@hlb: sąsiad z domu o kolorze gaci ;P
Tzn. ma gacie, ten sąsiad, które są w jego kolorze ?:)