sobota.

13:23 Zdjęcia własnie jadą :). Wiem, wiem obiecałam wczoraj, ale już nie miałam siły na to… dziś zakupy, sprzątanie… dopiero teraz mam chwilę, aby się Wami zająć ;). O tym, że piękny dzień nie muszę pisać, wystarczy spojrzeć za okno…

13:59 Jestem zdruzgotana ilością błędów ortograficznych jakie zrobiłam w tym tygodniu… Porażka.

21:02 Popołudnie w babsko dziecięcym gronie, wspólne pieczenie ciasta, robienie sałatki i mini hot’dogów. Do pewnego mementu babskim, bo dzieciaki zechciały zacieśnić moje stosunki sąsiedzkie i zaprosiły małą sąsiadeczkę. Przynajmniej wiem, że Pan Ciapa ma na imię Jarek ;P.

7 Responses to “sobota.”

  1. proszę Cię pamiętaj, że są tacy którzy robią wiele więcej błędów np ja;P

  2. @Kasia: to mnie nie pociesza ;)

  3. dlaczego?:P

  4. Te błędy to plaga, często zastanawiam się, jak napisać czasem proste słowa :)

  5. A kto to jest Pan Ciapa?

  6. @hlb: sąsiad z domu o kolorze gaci ;P

  7. Tzn. ma gacie, ten sąsiad, które są w jego kolorze ?:)

Leave a Reply