czas.

09:03 Biegnie nieubłaganie. Przybywa lat i/lub kilogramów, niektórym siwych włosów. I nic nie można na to poradzić, zupełnie nic.

15:28 Kilka godzin w wydziale komunikacji jak zwykle dało lekcję pokory, a chciałam tylko adres zmienić, to chyba nie jest takie trudne, a jednak. Posiadłam również tajemną wiedzę na temat zdejmowania i zakładania tablic rejestracyjnych, teraz już umiem. Poza tym dzinek piękny, w sercu maj, a na skórze po wczorajszym opalaniu “pokrzywka słoneczna”, nie wiedziałam, że taka istnieje, dziś już wiem… Jak to całe życie człowiek się uczy… :).

9 Responses to “czas.”

  1. “Zdać sobie sprawę z nieistotności czasu, to stanąć u wrót mądrości.”

    Pozdrawiam

  2. czas, przyjaciel to nasz nie wróg:)

  3. Ależ po co radzić. Ja się dobrze czuję ze swoim srebrem na skroniach i brodzie, a moja pierworodna mówi, że ten mały brzusio, który mam to taki w sam raz i taki prawdziwy tatko jestem:-)

  4. @renifer: a kto to powiedział?
    @Kasia: mów za siebie ;P
    @lunetarius: faceci z biegiem lat robią się coraz bardziej apetyczni, niestety z kobietami tak nie jest…

  5. Powiedział to Bertrand Russell.

    Czas to przyjaciel… szkoda tylko że na zabija ;)

  6. Witaj! Pokrzywka słoneczna? Znam to, znam. Wychodzi na to,że jesteś uczulona na promieniowanie słoneczne. Bywa.Trzeba uważać.
    Całuski!

  7. Dzień dobry! No właśnie. Niech się zajma czymś pożytecznym i nieszkodliwym społecznie. Coś na ten temat wiem. Moja koleżanka jest taką radną. Uprawia wodolejstwo w wysokim stylu.Żadnych konkretów. Wczoraj miałam duże problemy aby Ci wpisać komentato.
    Pozdrawiam!

  8. @pleciugo: z nieznanych przyczyn wylądawałaś w spamie, ale widzę, ze dziś już wszystko dobrze… ;)

  9. pokrzywka? niefajnie - raz mialam takie cos na ramieniu, dluuugo schodzilo… :)
    czas - mnie to zbytnio nie porusza, ale boje sie starosci: tzn zdania na innych. to jest slabe.

Leave a Reply