ksiądz, który sięgnął dna swoją głupotą.

Obłuda, głupota i zakłamanie kleru sięgnęło dna, jak dla mnie. W sobotę idziemy na ślub kościelny naszych znajomych, są ponad rok po cywilnym, mają roczną córkę i postanowili wziąść ślub kościelny. Tak, aby odtąd żyć zgodnie z sumieniem i zasadami, które wpoili im rodzice, a które uznali za swoje. Wszystko byłby ok, gdyby nie fakt, że na tydzień przed ślubem musieli szybko zmieniać kościół, bo wioskowy probosz postanowił im ślubu nie udzielić, ponieważ mieszkali ze sobą i z grzechu spłodzili potomka. Czy Wy to rozumiecie? Ja nie bardzo. Jak można nie przyjąć Rodziny, która chce wrócić na łono Kościoła? Może ktoś z Was mi to wytłumaczy? 

W radio Merkury od jakiegoś czasu słucham książki o papieży, który nie potępił Hitlera, o Piłusie XII, polecam. Naga prawda o Kościele i jego Moralności

Odpowiedzi: 11 do “ksiądz, który sięgnął dna swoją głupotą.”

  1. Kasia mówi:

    Bo widzisz to, że Bóg wybacza(czyt. ogólnie nagłaśniane przez kościół miłosierdzie), nie mieści się czasem w naszej głowie i prawo staje się ważniejsze… dla mnie wygrywa prawda, czyli miłość:) Niektórych ludzi nie przeskoczysz, idziesz więc do innych… tak jak Twoi bliscy :) uśmiechnij się

  2. salamandra mówi:

    u nas “na wiosce” bylo odwotnie, ksiadz dal do zrozumienia rodzicom, ze ich dziecko nie zostanie dopuszczone do I. komunii, jesli oni nie wezma koscielnego… a jako ze kobitka byla w zaawansowanej ciazy z drugim dzieckiem, to mieli stracha, ze im tego drugiego nie zechce ochrzcic, i wzieli - cichy, szybki slub… a ksiadz zarobil, bo moim zdaniem to tylko o ta kase chodzilo…

  3. lunetarius mówi:

    Opisana historyjka jeśli prawdziwa jest skandaliczna i tyle.

    Co do Piusa XII i braku potępienia Hitlera podam przykład współczesny: Chiny i Tybet. Świat milczy.
    Działanie Piusa XII pozwoliło uchronić wiele istnień, a rzekome sprzyjanie Hitlerowi jest wymysłem propagandy komunistycznej i lewackiej.
    Warto zajrzeć: (http://www.voxdomini.com.pl/vox_art/pius-zydzi.html)
    Nie jest to opracowanie wyczerpujące, ale pokazujące od innej strony postać Piusa XII

  4. pleciugapleciugowska mówi:

    Ten ksiądz powinien się tłumaczyć ze swojego głupiego postepku w Kurii Biskupiej. Niektórym z nich wydaje sie,że są mądrzejsi od Pana Boga. Po prostu to nie mieści się w głowie.
    Całuski!

  5. qucios mówi:

    Mój dziadek nie chodził do kościoła, ale ochrzcił pięcioro swoich dzieci, wszysycy poszli do komunii , a w czasie koledy ksiedza przyjmował. Gdy umarł, ten odmówił wprowadzenia trumny do kościoła, twierdząc, że skoro za życia nie odwiedzał kościoła to po śmierci t ym bardziej dane mu nie będzie. Rodzina kilka godzin prosiła, namawiała, ale ksiądz był uparty - zgodził się jedynie na mszę, ale po pogrzebie.
    Jak można odmówić możliwości spotkania z Bogiem, zwłaszcza po śmierci?? Nie do księży należą kościoły a do lokalnej społeczności.
    Miesiąc po pogrzebie dziadka, ten ksiądz zmarł na zawał serca. Miał piekny pogrzeb a na cmentarzu postawili mu monumentalny pomnik.

  6. skem mówi:

    @Kasia: oni poszli do innego, ja na ich miejscu dałabym sobie spokój, tym sposobem za 20 lat będzie w kościołach jak wszędzie, 5 ludzi na krzyż.

    @salamandra: mój średni brat brał ślub kościelny w tym samym dniu, w którym chrzcił swoją pieroworodną, w małym kościółku na wsi, bo w naszym mieście też nie chcieli tego dla nich zrobić…

    @lunetarius: dziś zapiszę tytuł książki i autora… jak poczytam podyskutujemy :)

    @pleciugo: znaczącej większości z nich (wśród tych, któych znam) tak się wydaje

    @qucios: niedawno w tv pokazywali podobną scenę, jak ksiądz nie chciał pochować nastolatka, bo mu pyskował

    reasumując: księża czasem (czasem często) zapominają, że ich zadaniem jest służyć, a nie sądzić

  7. pleciugapleciugowska mówi:

    Aż mnie kusi, by dodać do tej “łączki” jeszcze jedno zdanie. Kilka lat temu zginął w wypadku samochodowym znany i bardzo lubiany w moim mieście - profesor ginekologii. Został po śmierci “ukarany” przez księży odmową pochowania go w obrządku katolickim (wiadomo za co). Pan profesor Dec ma teraz ulicę swojego imienia. Zawalczyły o to kobiety, którymi opiekował się (za darmo) za swojego życia.
    Pozdrawiam. Mam nadzieję,że nastroje u Ciebie już nieco lepsze.

  8. skem mówi:

    @pleciugo: lepsze… dziękuję, co do profesora to hojne datki od niego zapewnie przyjmowali bez zmrużenia oka

  9. lunetarius mówi:

    @qucios
    Sprawa przykra z dziadkiem, ale wydaje mi się, że byłoby nadużyciem robienie katolickiego pogrzebu komuś kto za życia był poza nim.
    Abstrahuje od nagannych postaw księży, ale chodzi tez o pewien aspekt przyzwoitości. Ochrzczenie dzieci to nie akt wiary, ale działanie tak na wszelki wypadek. Kościół i proboszcz to nie zakład pogrzebowy… na zasadzie płacę i wymagam. W mojej rodzinie było sporo pogrzebów bez udziału księży i nikt nie miał o to pretensji. Nie chciał kontaktu z kościołem za życia to po co mu po śmierci. A jeśli rzeczywistość, o której kościół mówi istnieje, to Pan Bóg sam to rozstrzygnie bez względu na formę pogrzebu.
    Sam chyba nie będę oczekiwał asysty księdza, gdyż byłaby to z moje strony hipokryzja. Rodzinę już o tym uprzedziłem.

  10. skem mówi:

    @lunetarius: w przypadku pogrzebu, to zasadniczo się z Tobą zgadzam… brak oświadczeniawoli zainteresowanego, pytanie co w przypadku, kiedy zainteresowany przed śmiercią się nawróci i poprosi o ostatnie namaszczenie… ?

    @quicios: jak było w przypadku Twojego dziadka? czy ten ksiądz udzielił mu ostatniej posługi?

  11. homopoliticus mówi:

    polecam film ZeitGeist ;]
    na video google jest :]
    >>>
    dla których wiara jest niewzruszona i dla tych dla których wiara jest niczym

Napisz odpowiedź